Wiosenna pielęgnacja trawnika 0
Wiosenna pielęgnacja trawnika

Pielęgnacja trawnika po zimie, to bardzo ważny temat. Zwłaszcza, kiedy wychodzicie do ogrodu, patrzycie pod nogi i widzicie blado-zielone stłamszone źdźbła trawy, ubytki i szaro-burą warstwę wszystkiego, którą ciężko zdefiniować. Powiedzmy sobie szczerze ten widok w znaczący sposób odbiega od letniej wizji soczyście zielonej murawy.

Dostajemy od Was zapytania, co i kiedy robić, by poprawić stan darni? Dziś postaramy się rozwiać wszelkie wątpliwości i opisać jakim dokładnie czynnościom pielęgnacyjnym warto poddać zielony dywan w ogrodzie.

Kiedy wykonać pierwsze koszenie trawnika?

Ciężko nam jednoznacznie udzielić odpowiedzi na to pytanie, ale z pewną podpowiedzią w tej materii przyjdzie nam przyroda. Otóż o pierwsze koszenie można się pokusić wtedy, gdy forsycja w ogrodzie obsypie się pięknie żółtymi kwiatami. Rozkwit tego pięknego krzewu to dobry znak, by odpalić kosiarkę i wykonać pierwsze koszenie w sezonie. Oczywiście sam kwitnący krzew to za mało na pierwszy rajd po darni. Pamiętajcie, że dopisać musi też pogoda, trawa musi być sucha, by urządzenie kosiło, a nie mieliło źdźbła.

Sam trawnik też musi być gotowy do pierwszego pielęgnacyjnego cięcia. Długość źdźbeł musi być w przedziale między 6 a 8 cm. Także zanim wystartujecie na „spacer z kosiarką” sprawdźcie długość trawy. Z pierwszym koszeniem naprawdę nie warto się spieszyć. Lepiej wykonać później, ale przy optymalnych warunkach niż zbyt wcześnie. My sezon pielęgnacyjnego cięcia trawnika rozpoczynamy czasem pod koniec marca (jak utrzymuje się ciepła pogoda), a czasem dopiero w pierwszych tygodniach kwietnia.

Na jaką długość kosić?

Przyjmuje się, że źdźbła należy skrócić do 4 cm – taka wysokość pierwszego koszenia jest najbardziej optymalna dla trawnika. W ten sposób skraca się zarówno starsze trawniki jak i te niedawno założone.

Jaka poprawić wygląd trawnika?

Aby z powrotem cieszyć się piękną zielonością trawy wraz z rozpoczęciem sezonu warto wykonać 4 podstawowe czynności: koszenie, wertukulację darni, dosiew trawy i nawożenie.

Właściwa wertykulacja pozwoli nie tylko pozbyć się zalegającego filcu na trawniku, ale również pobudzi system korzeniowy trawy do mocniejszego rozrostu. Aby trawnik pięknie się zielenił musi mieć miejsce na wytwarzanie nowych zdrowych źdźbeł. Nacinanie darni, to również więcej tlenu dla systemu korzeniowego, łatwiejsze przyswajanie wody i składników mineralnych.

Podobnie jak z koszeniem tak i wertykulacją nie warto się spieszyć. Wykonujemy ją wtedy, gdy kwitną forsycje. Zasada jest taka, że najpierw koszenie, potem z wertykulacją, a na koniec można jeszcze delikatnie wygrabić resztki źdźbeł i filcu. Wertykulację warto prowadzić na starszych trawnikach.

Czy trawnik należy pielić?

Jak najbardziej! Jak wiadomo trawnik żyje własnym życiem i często poza samymi źdźbłami pojawiają się w nim również chwasty. Warto stale kontrolować darń i sprawdzać, czy nie zadomowiły się w niej gatunki o silnie rozbudowanym systemie korzeniowym. Najszkodliwsze dla trawnika jest towarzystwo koniczyny i mniszka lekarskiego. Z całą resztą można poradzić sobie regularnym koszeniem i nawożeniem. Tych dwóch roślinnych gagatków należy niestety regularnie usuwać wraz z rozległym systemem korzeniowym. Zdecydowanie pielenie warto wykonać przed nawożeniem, bo zasilone chwasty będą rosły i rozprzestrzeniał się jeszcze szybciej. Ekologicznym rozwiązaniem jest manualne usuwanie chwastów choć przy dużych powierzchniach darni może to być spore wyzwanie. Jeśli nie dajecie rady ze względu na ilość niechcianych roślin, to pomocne w walce z chwastami w trawniku mogą okazać się preparaty chwastobójcze.

Starane Trawniki 260EW

M Staranne Trawniki 260EW

Sprawdź naszą ofertę
Mlecz 202 SL

Mlecz 202 SL zwalcza chwasty na trawnikach

Sprawdź naszą ofertę
Guard H na choroby trawnika

Guard H na choroby trawnika i roślin 

Sprawdź naszą ofertę

Co z ubytkami w darni?

Często zdarza się tak, że w miejscach, gdzie długo zalegał śnieg, wdały się choroby po zimie pojawiają się dość znaczące ubytki w darni. Czy można coś z tym zrobić? Można! Na wiosnę z powodzeniem możecie pokusić się o dosiew trawy. Warto jednak pamiętać, by wybierać mieszanki służące do uzupełniania ubytków – jest to tak zwana trawa renowacyjna. Czemu ma to tak duże znaczenie? Klasyczne gatunki traw do kiełkowania wymagają sporej ilości ciepła czyli długo utrzymującej się dodatniej temperatury, natomiast trawa renowacyjna poradzi sobie już przy temperaturze powyżej 2 stopni Celsjusza. Miejsca ubytków warto odchwaścić, usunąć zalegające liście, a zmienione chorobowo wyciąć z naddatkiem darni. Następnie wyrównać dobrze przepuszczalnym i zasobnym podłożem. Dopiero przy sprzyjającej pogodzie warto przeprowadzić dosiew. Miejsca siewu należy również obficie podlać. Efekty kiełkowania nowej darni powinny być widoczne już po 7-10 dniach od wysiewu. Z renowacyjnym dosiewem trawy po zimie nie warto się spieszyć. Najlepiej dokładnie sprawdzić pogodę, by naszych wysiłków nie zniweczył mróz.

Czy warto wapnować trawnik?

Często słyszy się o wiosennym wapnowaniu trawnika. Zabieg ten faktycznie przeprowadza się wraz z rozpoczęciem sezonu. Co warto wiedzieć, to to, że aby wapnowanie miało sens i było bezpieczne dla darni wykonuje się je z dwóch konkretnych powodów.

Po pierwsze jeśli w waszym trawniku pojawiają się chwasty w towarzystwie mchu, a darń przestaje być zielonym jednolitym dywanem, a estetyka murawy pozostawia wiele do życzenia.

Po drugie jeśli gleba na której rośnie darń jest zbyt kwaśna. Dlatego zanim zabierzecie się za wapnowanie warto sprawdzić czy jest ono zasadne. Polecamy wykonać pomiar kwasowości gleby.

Co z wiosennym nawożeniem trawnika?

Gdy wszyscy podkreślają jak ważną czynności jest wiosenne nawożenie mineralne trawnika my prosimy abyście dobrze obserwowali swój „zielony dywan”. Darń warto nawozić wtedy, gdy widzicie oznaki jej wzrostu i to wcale nie koniecznie od razu gotowymi nawozami mineralnymi. Pamiętajcie też o tym, że aby nawożenie poprawiło stan darni to musi być zasadne, przeprowadzone przy dodatnich temperaturach i bezwietrznej pogodzie, a na koniec trawnik trzeba obficie podlać. Częstym błędem jest sypanie nawozów w zbyt dużych ilościach, „na oko”, co zamiast wspierać trawnik może prowadzić do żółknięcia i przenawożenia darni. Jeśli nie chcecie przedobrzyć z nawożeniem, to polecamy posypanie trawnika przerobionym kompostem wymieszanym z drobnym pisakiem. Taką mieszanką spokojnie i bez obaw można wystartować wiosenne nawożenie. Dobrym rozwiązaniem będzie też wymieszanie dobrego jakościowo podłoża z biohumusem w proszku oraz piaskiem. Tak zasilona darń w fazie wzrostu otrzyma nie tylko porcję wsparcia, ale również poprawieniu ulegnie gleba na której rośnie trawnik. 

Komentarze do wpisu (0)

Newsletter

Twoje dane będą przetwarzane zgodnie z naszą polityką prywatności

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl